Pokazywanie postów oznaczonych etykietą festival. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą festival. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 lipca 2015

KALENDARIUM #6 - 7/2015

Padam nisko na kolana i błagam o wybaczenie. Dziś już siódmy dzień lipca a KALENDARIUM dopiero teraz pojawia się na stronie. Powodów jest mnóstwo, ale głównym i najbardziej uciążliwym jest UPAŁ, który od tygodnia nie odpuszcza. Pot leje się strumieniami, głowa odpływa daleko a ostatnie miejsce, w jakim mam ochotę spędzać te koszmarne (dla mnie) dni to "przed komputerem". Głupio jednak opuszczać miesiąc tak obfity w wydarzenia, dlatego zmobilizowałam się i przedstawiam Wam lipcowe kalendarium. Enjoy!

WYSTAWY

  • 10 lipca rozpocznie się wystawa BEATY CZAPSKIEJ w Muzeum Polskim w Rapperswilu. Twórczość artystki obejmuje głownie faunę i florę. Pracuje między innymi w granicie, marmurze, bazalcie czy drewnie. Poprzez ciężką pracę nadaje bryłom interesujące kształty. Wystawę możecie oglądać do końca września.



  • Kolejna wystawa, która zwróciła moją uwagę odbywa się w Museum der Kulturen w Bazylei i dotyczy działalności misyjnej. "Mission possible?", bo taki tytuł nosi wystawa, zapowiada się bardzo ciekawie. Będzie można na niej zobaczyć zbiory z takich krajów jak Ghana, Indie, Chiny czy Kamerun. Wystawa trwa od 22 maja do 4 października 2015 roku. Więcej informacji oraz zdjęcia znajdziecie TUTAJ


  • 26 czerwca w  Musee d'art et d'histoire, w Genewie rozpoczęła się wystawa pt. "Malarstwo włoskie i hiszpańskie". Więcej informacji znajdziecie na STRONIE



KONCERTY

  • 19 lipca w moim ulubionym miejscu koncertowym - Z7 Konzertfabrik, w Pratteln wystąpi zespół ACCEPT. Ja chłopaków uwielbiam i byłam na ich koncercie już kilka razy :-) Poniższe zdjęcia zrobiłam podczas koncertu w ramach Heavy X-MAS w grudniu 2013 roku, w Dietikon :-) Więcej informacji o aktualnym koncercie znajdziecie TUTAJ 






  • Również w Z7, ale 26 lipca zagrają dwie legendy - Dream Theater oraz Queensryche. Niestety mnie wtedy nie będzie w Szwajcarii i nie mogę się wybrać, ale mocno polecam :-) Wiecej informacji TUTAJ 





FESTIWALE

Okres wakacyjny to głownie festiwale. Pogoda zwykle sprzyja (czasami aż za bardzo ;-)), ludzie chętniej wybierają się na koncerty i pod namiot. Również w małej Szwajcarii sporo się teraz dzieje.

  • Wykłady, warsztaty a przede wszystkim koncerty, to wszystko znajdziecie na Montreux Jazz Festival. W tym roku wypada od 3 do 18 lipca. Bilety jeszcze są, więc przejrzyjcie program, być może znajdzie się w nim coś, co Was zainteresuje :-) TUTAJ



  • Od 19 do 19 lipca w Bernie odbywa się Gurtenfestival, na którym zagrają między innymi: Faithless, Patti Smith oraz Archive. Więcej informacji oraz bilety znajdziecie TUTAJ



  • We francuskojęzycznym Nyon również szykuję się fajna impreza. Od 20 do 26 lipca będzie się tam odbywał Paleo Festival, na którym zagrają między innymi: Robbie Williams, Kings of Leon, Sting czy David Guetta. Więcej informacji oraz bilety znajdziecie TUTAJ



Pamiętajcie, że wakacyjna pogoda bywa zdradliwa i dbajcie o siebie! Życzę Wam udanych, lipcowych imprez i obiecuję, że następne KALENDARIUM ukaże się w terminie :-)

niedziela, 24 maja 2015

VEGANA 2015 - relacja

Z niecierpliwością czekałam na wegański festiwal w Sihlcity, w Zurychu. Uwielbiam wegańską i wegetariańską kuchnię, naturalne kosmetyki i próbowanie nowych, interesujących rzeczy, dlatego z radością wybrałam się na tę imprezę z koleżanką. 


Festiwal trwał dwa dni i odbywał się w terminie 22 i 23 maja b.r. Jak się okazało na miejscu, była to bardzo kameralna impreza. Stoiska zdołałyśmy obejść w jakieś 15 minut i tak naprawdę tylko kilka zasługiwało na to, by zatrzymać się na dłuższą chwilę. Bardzo podobały mi się naturalne mydła, szampony i inne kosmetyki, które kusiły nie tylko pięknym wyglądem, ale i cudownym zapachem owoców i kwiatów. Świeże soki, kilka stoisk, w których można było spróbować naturalnej "chaitee" a nawet coś dla miłośników wina i cydrów.




Problemem okazało się wybranie czegoś dobrego, co mogłybyśmy zjeść w ramach obiadu. Spotkało mnie niemiłe zaskoczenie, gdyż znam trochę kuchnię wegańską i wiem, że z samych warzyw można robić cuda... A organizatorzy postawili na... Wege kebaby oraz inne potrawy, które zrobione były na wzór naszych mięsnych fastfoodów. Były też kanapki oraz naleśniki, które jak się okazało drugiego dnia trwania festiwalu, w pierwszym dniu NIE były WEGAŃSKIE. Wielka wtopa, która mam nadzieję, że się więcej nie powtórzy! 

Vish & Chips
Chickin & Chips
Zdecydowałyśmy się na dania o podstępnych nazwach "Vish & Chips" oraz "Chickin & Chips" a do tego wegański majonez, który smakował jak biały, gęsty ocet ;) dania same w sobie nie były złe, ale jak to fastfoody ociekały tłuszczem. Cieszę się, że spróbowałam czegoś nowego, ale teraz wiem, że następnym razem zdecyduję się na zwykłą kanapkę ;)


Nie zabrakło smakołyków dla miłośników słodkości. Ciasta, ciasteczka a nawet wegańskie lody znalazły wielu entuzjastów. Ja słodyczy nie lubię, więc nie zdecydowałam się spróbować. Kupiłam za to na spróbowanie portugalskie wino oraz wiśniowy i śliwkowy cydr :)



Zwiedzanie stoisk umilali gościom panowie prezentujący siłę i mięśnie jakie można wyhodować na warzywkach i wegańskiej diecie ;)


Niestety tegoroczna edycja VEGANY mnie trochę zawiodła. Nie chodzi tu o wielkość festiwalu, ani o ludzi, bo Ci były przemili, ale zwyczajnie o niezbyt dobrze ogarniętą organizację oraz jakość prezentowanych na stoiskach produktów. Mam świadomość, że wegańskie nie znaczy zdrowe, ale mimo to spodziewałam się czegoś ciekawszego niż kebs i wege bułka ;) Z pewnością będę śledzić kolejne edycje a tymczasem odliczam dni do większego Street Food Festivalu, który już za kilka dni obędzie się w Zurychu :)

Oficjalna strona festiwalu VEGANA

Więcej zdjęć znajdziecie TUTAJ

OBEJRZYJ KONIECZNIE! :-)

Przeczytaj również: