Pokazywanie postów oznaczonych etykietą design. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą design. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 stycznia 2015

KALENDARIUM #1 - 2/2015

Nie wiem jak Wam, ale mi styczeń minął baaardzo szybko i pracowicie. Nie miałam czasu na żadne imprezy czy kulturalne wyjścia a jak już znalazłam dzień wolny to od samego rana padał deszcz. No nic. Nie ma co narzekać. Trzeba zapełnić lutowe kartki kalendarza :)

Wybrałam kolejno trzy spektakle, wystawy i koncerty, które mogą Was zainteresować. Z pewnością interesują mnie, ale niestety nie mogę się pojawić wszędzie, gdzie bym chciała :) Dajcie mi znać czy udało Wam się wybrać coś z poniższej listy!

TEATR

  • 12.02. w Theater Basel odbędzie się premiera spektaklu "Romeo und Julia". Niestety bilety na premierę są już wyprzedane, ale spektakl wystawiany będzie również 16/19/21.02.

    Bilety w cenach od 21 do 60 CHF dostępne są na stronie teatru.

Zdjęcie pobrałam ze strony www.theater-basel.ch

  • Od 05. do 28. lutego w Le théâtre de la Comédie de la Gare w Genewie wystawiana będzie sztuka w walentynkowym klimacie :) "DANS LA PEAU D'UNE BOMBE" to propozycja nie tylko dla par. Myślę, że świetnie sprawdzi się też na babskim wieczorze przed wyjściem na drinka ;) 

    Bilety w cenie 29 CHF dostępne są na stronie teatru.


  • Od 18.02. do 01.03. w Zurychu może zobaczyć... Shreka! :) SHREK - Das Musical będzie wystawiany w Theater 11. Trochę się obawiam, ale jestem tak ciekawa tego spektaklu, że na pewno się wybiorę! :)

    Bilety w cenach od 29 do 119 CHF są dostępne na www.ticketcorner.ch.



WYSTAWY


  • W jednym z pierwszych wpisów wspominałam Wam o wystawie "100 Years of Swiss Design", którą możecie zobaczyć w Museum für Gestaltung, w Zurychu. Polecam Wam wybrać się jak najszybciej. Wystawę można oglądać do 08.02.2015.
    Moją relację możecie przeczytać TUTAJ
  • Również do 08.02. w Museum zu Allerheiligen, w Schafhaussen możecie zobaczyć wystawę jednego z największych szwajcarskich malarzy XX wieku - Maxa Gublera. Wystawa nosi tytuł "Der andere Gubler", więc możemy się spodziewać na pewno czegoś ciekawego.
    Więcej informacji znajdziecie na stronie muzeum.
  • W Kunstmuseum Bern do 08.02. możecie podziwiać obrazy Augusto Giacometti - szwajcarskiego malarza z przełomu XIX i XX wieku. Wystawa "Color and I" skupia się głownie na późniejszych pracach artysty - martwej naturze, pogodnych jasnych krajobrazach oraz widokach miast.

    Więcej informacji znajdziecie na stronie muzeum.


KONCERTY


  • W najbliższy poniedziałek, czyli 02.02. w Konzerfabrik Z7 Pratteln koncert zagra legendarny Fish. Poważnie rozważam wybranie się na ten koncert :)

    Bilety w cenie 50 CHF dostępne są już tylko w kasie klubu. Więcej informacji znajdziecie na stronie Z7.

Zdjęcie pobrałam ze strony www.z-7.ch

  • 07.02. w Lyss, w klubie o przeuroczej nazwie Kufa zagra Monster Magnet! Widziałam chłopaków w listopadzie 2012, w Pratteln i mogę ich Wam polecić z czystym sumieniem :)

    Bilety w cenie 45 CHF dostępne na starticket.




  • 19.02. na Hallenstadion w Zurychu zagra QUEEN  z Adamem Lambertem!

    Bilety w cenach od 77 do 399 CHF dostępne TUTAJ Więcej informacji o koncercie znajdziecie na stronie Hallenstadion



______________________________________________________________________________

Pamiętajcie o kliknięciu "lubię to" na fanpejdżu Kultura po szwajcarsku, aby nie przegapić nowych wpisów i informacji o fajnych imprezach w Szwajcarii :)

www.facebook.com/kulturaposzwajcarsku




niedziela, 7 grudnia 2014

“100 Years of Swiss Design” - wystawa w Muzeum Wzornictwa w Zurychu

Dzisiaj wybrałam się do Museum für Gestaltung (Muzeum wzornictwa) w Zurychu. Mając na uwadze, że niedawno jadąc na Limmatplatz mijałam przystanek o nazwie “Museum für Gestaltung” nie sprawdzałam adresu. I psikus! Gruntowny remont, adres zmieniony, proszę jechać dalej. Także, moi drodzy, jak będziecie się wybierać na wystawę “100 Years of Swiss Design” to wstrzymajcie się z wysiadaniem na tym przystanku. Jadąc “czwórką” (w kierunku Altstetten) wysiądźcie dopiero na Toni-Areal a wtedy wylądujecie pod samym muzeum.  

W tym miejscu, posiadacze kart z “plusem” z Raiffeisen Banku mogą się uśmiechnąć :) Wstęp mamy GRATIS. Pozostali muszą zapłacić 12 Chf. (ze zniżką 8 Chf., a dzieci po 12 r.ż. mają wstęp za darmo)



Już na wstępnie pozytywne zaskoczenie! Szafki na rzeczy prywatne. Jak najszybciej zajęłam sobie szafeczkę z numerem 1 i pozbyłam się torby oraz płaszcza. Tylko kobiety potrafią zrozumieć moją radość, panowie noszący portfele w tylnej kieszeni pewnie nie docenią tego dobra ;) Swoją drogą, całą wystawę nosiłam telefon w kieszeni na pupie. Panowie, jest Wam tak wygodnie, serio? ;)

A wracając do tematu… Pomieszczenie, w którym była wystawa okazało się wielką halą przedzieloną ściankami stworzonymi na potrzebę wystawy. Sekcje, podzielone dekadami i tematami uświadomiły mi w jak dziwną i nie do końca zrozumiałą stronę poszedł ten świat. Od krzeseł, które wyglądały jak krzesła… Przeszłam do dziwnych kształtów i stolika z kurzymi (?) stópkami…



Prócz zupełnie nieznanych mi rzeczy pojawiły się też takie, które widuję na co dzień. Torby FREITAG no i słynny zegar z SBB.




Było sporo do poczytania i obejrzenia,. Niestety jeden ekran był zepsuty i wyświetlał tylko komunikat o błędzie. Przyznam, że myślałam, że to jakaś sztuczka i chwilę przy nim stałam z nadzieją, że zaraz coś się zmieni ;)



Na dłużej zatrzymałam się dopiero przy lustrach! Pomijając moją próżność i fakt, że mogłam zobaczyć swoje odbicie w dziesiątkach wielokątów to zrobiły na mnie naprawdę fajne wrażenie. Szkoda, że nie mam w domu miejsca, aby zamontować takie wielkie cudo!




Na dłużej stanęłam też przy telefonach. Były piękne! Mnóstwo modeli, których nigdy wcześniej nie miałam okazji zobaczyć. Stare, nowsze, czarne, bardzo kolorowe… Chyba każdy zatrzymywał się, żeby się przyjrzeć i zrobić zdjęcie.




Kolejną gablotą, przy której spędziłam dobre 15 minut była ta, w które wisiały rewelacyjne, kolorowe krawaty, torby FREITAG i zegarki. I to te ostatnie skradły mi tyle czasu. Jeden ciekawszy od drugiego - proste, artystyczne, z kreskówkami… Moje ulubione to zdecydowanie te “kulinarne”, zresztą sami zobaczcie! Kto by nie chciał mieć paprykowego zegarka?! ;)




Na wystawie zobaczycie wiele innych ciekawych rzeczy - mebli, zabawek, porcelany a nawet sprzętu AGD. Na stronie muzeum jest informacja, że wystawa została stworzona z 800 eksponatów. Czy Was zainteresują, musicie zdecydować sami.

***

Zajrzyjcie na stronę http://www.museum-gestaltung.ch/

Godziny otwarcia muzeum znajdziecie TUTAJ

A po więcej zdjęć zapraszam do GALERII



P.S. Jadąc na wystawę nie wystraszcie się okolicy ;) Jest mocno idustrialna i dość brudna… Nie wiem czy przegapiłam duży wiatr czy ktoś mocno narozrabiał, ale pod wiaduktem, obok muzeum, dosłownie, latały rowery… ;)

OBEJRZYJ KONIECZNIE! :-)

Przeczytaj również: